Czyli problemy współczesnego świata nastolatków.
Nikomu nie uwierzę, że nigdy nie spotkał osoby której życie opisywałyby te trzy słowa z tytułu. Serio. Ten świat jest na tyle szalony i dziki ( pozdrawiam fanów Skins), że to wszystko co nas otacza jest już na porządku dziennym.
Bo seks przestał być już "czymś wyjątkowym". Teraz 17-nastolatki wstydzą się przyznać, że są dziewicami, a ich rówieśnicy zastanawiają się, którą laskę zaliczyć w tym tygodniu. Tego już nawet nie można nazwać kochaniem się, bo to przecież tylko zwykły, nic nieznaczący numerek w klubie. Teraz słowa takie jak "chcę poczekać, nie jestem na to gotowa" nie mają prawa bytu. Bo to przecież nie jest cool.
Bo pieniądze stawia się wyżej niż zdrowie i miłość. Hajs zawładnął naszymi umysłami tak, byśmy tylko na niego liczyli. Nie masz prawka, swojego samochodu, ciuchów z H&M, perfum od Channel i dzielisz pokój z siostrą? To znaczy, ze nie istniejesz. Jesteś nikim. Nikt cię nie zauważy, nikt nie doceni, nikt nie spróbuje sprawdzić, jakie jest twoje wnętrze. Nie masz bogatych rodziców = nie masz bogatych kumpli. Bo mają cię gdzieś.
Bo papierosy, alkohol, marihuana i dragi są takie fajne. Jak ich używasz jesteś taki cool. Jak to: "nie próbowałem i nie chcę" ?! Człowieku, coś z tobą chyba nie tak! Bez tego nie ma zabawy. Chyba się nie boisz? Przecież nic ci się od tego nie stanie! Nie uzależnisz się, naprawdę. Będzie ci tak fajnie, wszystko będzie kolorowe i będziesz szczęśliwy. Jak możesz odmówić, przecież wszyscy to robią...
Nie podoba mi się, do czego zmierza ten świat. Nie podoba mi się, że nikt nie szanuje dziewictwa, pieniędzy i swojego zdrowia. Bo tak wygląda ten świat, nawet jeśli nie w Twoim otoczeniu, to gdzieś na pewno tak jest. A może powinniśmy w końcu popatrzeć na to inaczej? Zmieniajmy samych siebie, każdy z nas, pracujmy nad sobą. Świata nie zmienimy, ale od czegoś możemy zacząć.
Nie stawajmy się szalonymi nastolatkami, którym w głowie tylko "kurwy, wóda i koks".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz