Każdy z nas ma gdzieś z tyłu głowy myśl, że naprawdę chciałby coś zrobić, ale boi się to wypowiedzieć na głos, bo wydaje mu się, ze to nigdy się nie uda. A jednak...
A jednak mi się udało. Dokładnie wczoraj. Chociaż myślałam, że nie ma nawet takiej możliwości, że żeby zobaczyć to na żywo, będę potrzebowała mnóstwo czasu, wysiłku i pieniędzy, więc najlepiej odłożyć te marzenia na sam daleki koniec listy rzeczy do zrobienia...
A potem znaleźli się ludzie, którzy mi pomogli. Wyciągnęli rękę i powiedzieli "chodź, razem nam się uda". I udało się, a ja wczoraj zaczęłam szczerze wierzyć w to, że jeśli się naprawdę w coś wierzy... To damy radę. Nie ważne czy osiągniemy to sami, czy ktoś nas w tym wesprze. Liczy się efekt. Liczy się szczęście, jakie po tym czujemy.
Ty też coś takiego masz. Wiem to. Nie jesteś sam, ja nadal mam kilka celów do osiągnięcia. Wczorajszy dzień to dopiero początek. Nie pozwól, by ogarnęło cię zrezygnowanie, niechęć, nie poddawaj się. Może za pierwszym razem ci się nie uda. Może za drugim też nie. Ale musisz wybrać - próbować trzeci raz i mieć nadzieję, że wyjdzie, czy nie próbować już wcale i z góry wiedzieć, że się nie uda?
Niektórzy z nas walczą o marzenia codziennie. Każdego dnia zbierają pieniądze na wyjazd do LA, ćwiczą, żeby osiągnąć swoje body goal , czy idą na trening, bo chcą wygrać Mistrzostwa Świata w tańcu. Oni nie myślą o tym, co będzie jak im się nie uda. Nie, oni codziennie rano wstają i mówią sobie do lustra "dziś jestem dzień bliżej do spełnienia marzeń".Potem jadą na MŚ i zdobywają piąte miejsce. Ze łzami idą spać, a rano z uśmiechem podejdą do biednego lustra i powiedzą" za rok się uda".
Może nie jesteś sportowcem i nie masz takiej determinacji jak oni. Ale przecież możesz mieć. Możesz wszystko. Jesteś panem własnego życia. Jedyną osobą, która ma prawo oznajmić ci czy dasz radę, czy nie, jesteś ty sam. Nie mama, chłopak, przyjaciółka czy przypadkowy przechodzeń. Tylko ty. Ty wybierasz, czy walczysz o marzenia, czy się poddajesz i prowadzisz nędzne życie człowieka, który nie żąda niczego od losu i bierze tylko to co dostaje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz